400-400 g polędwicy wieprzowej
garść rukoli, roszponki lub innej sałaty
sos:
1 łyżka musztardy
3-4 łyżki oliwy z oliwek
2 ząbki czosnku
1 łyżeczka świeżego tymianku
1 łyżeczka octu balsamicznego
1 łyżeczka sosu sojowego (najlepiej słodkiego)
1 łyżka miodu
kilka kropel soku z cytryny
sól
świeżo zmielony pieprz
- Polędwiczki kroimy w plastry o grubości 2-3 cm i rozbijamy lekko dłonią. Posypujemy szczyptą soli i świeżo zmielonym pieprzem.
- Do naczynia przelewamy oliwę i łączymy ją z musztardą, sosem sojowym, miodem,octem balsamicznym, startym czosnkiem oraz świeżym tymiankiem. Mieszając, musimy doprowadzić sos do gładkiej konsystencji. Na końcu skraplamy cytryną i doprawiamy solą i pieprzem. Zalewamy pokrojone polędwiczki marynatą i odkładamy do lodówki na 2-3 godz.
- Na patelni rozgrzewamy oliwę z oliwek lub winogron, smażymy polędwiczki na dużym ogniu do zarumienienia-po kilka minut z każdej strony.